Mam takiego Kolegę – znacznie (bo o kilka ładnych lat, kilka ładnych – czyli prawie dekadę) młodszego odemnie. Kolegę, który nie szanuje dzisiejszych trendów i nurtów w motoryzacji.
Co zrobił Ów Sikający w Złą Stronę?
Kupił nowe auto.
W 2021 roku. W dobie mody na hybrydowe premium SUVy i świetne wyposażenie w autach klasy A.
Jakie?
Ano takie jak tu.
Zdjęcie od Właściciela poniżej.
No.
On kupił SUVa w podstawowej wersji wyposażenia. Z benzynowym wolnossakiem pod maską. Bez mikro i makro hybrydowych układów. Z żarówkami z żarnikami pod każdym z kloszy. Z kierownicą w tworzywa sztucznego.
I jest bardzo zadowolony.
I wymienił olej po 1000km.
Uooooooo! I tak trzeba żyć!
Ależ taka postawa jest podobna do sikania pod wiatr? Prawda?
WK daj się w końcu karnąć!
A dlaczego olej wymieniać nie co 30 tysięcy a co 10 tysięcy kilometrów napiszę w kolejnym wpisie.
+ There are no comments
Add yours